środa, 26 kwietnia 2017

Polecajki kwietnia




Chciałabym na swoim blogu wprowadzić serie zwaną "Polecajki". Sama bardzo lubię tego rodzaju wpisy na blogach i filmy na yt. "Polecajki" to nic innego jak ulubieńcy, ciekawe linki, filmy, artykuły, miejsca, książki itd, które odkryłam w danym miesiącu. Bardzo dużo czasu spędzam na szukaniu inspirujących mnie rzeczy, często kopalnią takich perełek są inspiracje i ulubieńcy innych twórców internetowych. Pomyślałam więc, że sama również chętnie podzielę się z Wami moimi odkryciami, dlatego wpisy te planuje robić pod koniec każdego miesiąca. Dzisiaj napiszę wam trochę o moich ulubieńcach kwietnia.


Kwiecień był dziwnym miesiącem. Począwszy od szalonej pogody, burz, deszczu i zimna do upałów, które ostatnio zagościły w Mersin już na dobre (z czego oczywiście się cieszę). Dni w kwietniu mijały mi w zatrważającym tempie i tak na prawdę ciężko mi uwierzyć, że już się kończy. Jednak kwiecień obrodził w wielu ciekawych ulubieńców. Śmiało mogę powiedzieć, że kwiecień pobił wszystkie poprzednie miesiące w tej kwestii na głowę.


1. Podcast Agaty z bloga Tur-tur Blog.

Agata prowadzi bloga o Turcji, w której mieszka już 11 lat! Oczywistym więc jest, że jestem jedną z grona jej wiernych czytelników. Polecam wam zajrzeć na jej bloga, bo to ogromna kopalnia wiedzy o Turkach, ich kulturze, języku itd. Ostatnio Agata poszła o krok dalej i postanowiła założyć podcast. Moim zdaniem to strzał w dziesiątkę. Po pierwsze, Agata ma przepiękny głos i doskonałą dykcję. Po drugie, mówi o bardzo ciekawych rzeczach w przyjemny sposób. Chce się jej po prostu słuchać. Osobiście nie mogę się doczekać kolejnego, czwartego odcinka! Agata na razie poruszyła temat nauki języków. Na swoim przykładzie procesu nauki tureckiego opowiada o błędach i najlepszych oraz najskuteczniejszych metodach, które jej pomogły. Słuchałam już wielu podcastów, ciągle poszukuję nowych, ale podcast Agaty jest chyba moim ulubionym.

2. Serial "Big little lies"czyli "Wielkie kłamstewka".

Kto nie słyszał ten gapa! Ostatnio było o nim dość głośno na tyle, że i ja postanowiłam zobaczy o co tyle szumu. Poza tym, że grają tam lubiane przeze mnie aktorki Nicole Kidman i Reese Witherspoon to sama historia jest po prostu ciekawa. Krótko o czym jest serial: mamy trzy główne bohaterki, które są matkami. Z pozoru ich życie jest idealne i sielankowe, głównie kręci się wokół dzieci. Pozory jednak mylą i każda z trzech bohaterek skrywa jakąś tajemnice. Nie napiszę jaką, bo nie chcę wam tutaj robić spojlerów, ale zaufajcie mi, są to bardzo ważne problemy. I chyba właśnie dlatego ten serial do mnie przemówił. Porusza tematy tabu, pokazuje nam je z wielu perspektyw i punktów widzenia. Udowadnia, że tylko nam się wydaje, że ktoś ma idealne życie, a tak na prawdę mało jest takich ludzi. Poza tym możemy liczyć na świetną grę aktorską, bez jakiś rażących wpadek, piękne widoki (akcja dzieje się w nadmorskim miasteczku), a wszystko dopełnia genialnie dobrana muzyka.

3. Film "Chce się żyć".

Nie jestem wielką fanką polskiego kina. Mamy oczywiście kilka ciekawych perełek, ale żadna z nich mnie tak nie poruszyła jak ten film. Opowiada on historię Mateusza, chorego na mózgowe porażenie. Chłopak nie jest w stanie poruszać się ani mówić. Praktycznie potrzebuje opieki 24 godziny na dobę. Akcja zaczyna się kiedy był jeszcze dzieckiem, a potem obserwujemy jego historię aż do 25 roku życia. Cały film jest podzielony na rozdziały, które mają swoje nazwy. To nadaje porządek tej całej historii. Głównym przesłaniem tego filmu jest to, że życie jest piękne i zawsze warto żyć, warto doceniać małe rzeczy, cieszyć się z nich i być wdzięcznym. Mateusz nie miał takiego szczęścia jak większość ludzi i urodził się chory. Stwierdzono nawet, że jest rośliną, niczego nie rozumie i nie można się z nim skontaktować. Pomimo tego jest pogodną osobą, z chęcią życia. Praktycznie nigdy się nie załamał, oprócz tego jednego razu pokazanego w filmie. Najtragiczniejsze w jego historii jest to, że nie może on kontaktować się ze światem zewnętrznym. Jest skazany na bycie biernym i niemym obserwatorem. Po obejrzeniu tego filmu gwarantuje wam, że dostaniecie takiego kopa jak nigdy dotąd. Mnie zszokowała jego siła i determinacja, akceptacja życia takim jakim jest, nie oskarżanie nikogo ani niczego o swój los, nie pytanie dlaczego ja, tylko docenianie tego co ma. Jego motto brzmi "dobrze jest". Proste, ale wymowne. Po tym filmie czuje się zainspirowana właśnie takim podejściem do życia. Mateusz, to ktoś kogo postawiłam sobie za wzór. Po tym filmie, po prostu chce się żyć!

4. Audycje Włodka Markowicza On Air.

Myślę, że większość osób zna Włodka Markowicza, a jak nie to przypominam, że był współprowadzącym programu Lekko Stronniczy na yt. Jego droga z Karolem Paciorkiem się rozeszła i myślę, że to najlepsze co mogli zrobić, bo oboje, dopiero teraz, rozwinęli skrzydła. Włodek prowadzi audycje, które można również oglądać i słuchać na jego kanale na yt. Są to baaardzo długie audycje. Najkrótsza ma chyba 2 godziny! Pomimo tego, te audycje są bardzo przyjemne do słuchania (ja zwykle słucham podczas wykonywania obowiązków domowych). Nie jest to pusta paplanina. Goście są zapraszani z rozwagą. Po odsłuchaniu kilku audycji, śmiem twierdzić, że goście są po prostu świetnymi i super inteligentnymi osobami, których warto posłuchać. Tematy są różne, dopasowane do zaproszonych osób, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym nie są to takie wyedytowane i suche audycje. Przypominają one raczej ciekawą rozmowę dwóch znajomych. Ja chciałabym wam polecić szczególnie dwie audycje: on air #6 z Vegan Hero i on air #17 z dr Konradem Pędziwiatrem. Pierwsza jest głównie o weganizmie. I teraz spokojnie, gość czyli Orestes Kowalski to na prawdę przemiły facet. Nie jest on jednym z tych fanatycznych wegan, którzy ruszyli na krucjatę przeciwko mięsożercą. Pierwszy raz spotkałam się z takim weganinem, który nie straszy, nie opowiada głupot, tylko opowiada racjonalnie i z sensem. Zresztą on sam wyśmiewa tych fanatycznych wegan i wegetarian, czym szczerze mówiąc zdobył moją sympatię. Po tej audycji pierwszy raz zrozumiałam sens w tym, że niewielka zmiana nawyków jedzenia jakie każdy z nas może wprowadzić, miałoby ogromny wpływ na cały przemysł mięsny, mleczarski, jajeczny itd. Wcześniej kierowałam się myśleniem: phi, co to zmieni, że jedna czy pare osób zaprzestanie jedzenia mięsa. Żyłam sobie w bańce mydlanej, którą przebił Orestes. Myślę, że warto go posłuchać, nawet jak jesteście ogromnymi przeciwnikami diet wegańskich i wegetariańskich.
Gościem drugiej audycji był doktor socjologii Konrad Pędziwiatr. Główne tematy poruszane to problemy migracyjne, uchodźcy, islam, czyli tematy na czasie. Pan Konrad mówi bardzo ciekawie o zjawiskach z jakimi obecnie mamy do czynienia, mówi o nacjonalizmie, strachu, opowiada o ciekawych badaniach. Według komentarzy pod filmem ludzie stwierdzili, że wywiad był nudny. Jak dla mnie jednak był bardzo ciekawy i wciągający. Warto posłuchać specjalisty komentującego obecne wydarzenia, tłumaczącego zachowania ludzkie. To taka rzetelna i obiektywna wypowiedz specjalisty, jedna z niewielu obecnie.

5. Kanał na yt Obozowe wspomnienia

Czy wy też, tak jak ja, lubicie słuchać opowieści starszych osób o dawnych czasach i ówczesnym życiu ludzi? Ja uwielbiam! Kanał obozowe wspomnienia odkryłam przypadkiem i jest to coś niesamowitego. Jest tam zbiór nagrań osób, które opowiadają o wydarzeniach z czasów II wojny światowej. Bardzo dużo można usłyszeć o Auschwitz i Powstaniu Warszawskim.  Nie wiem kto wpadł na tak genialny pomysł, ale należy mu się jakaś nagroda. Historii powinniśmy się uczyć nie tylko z książki i lekcji w szkołach. Najbardziej wartościowe są opowieści świadków, osób żyjących w tych czasach, które na własnej skórze przeżyły tamte tragiczne wydarzenia. Ich świadectwo jest po prostu bezcenne. I owszem, można je spisać, ale żyjemy w czasach, gdzie wolimy coś oglądać niż czytać. Na tym kanale mamy nagrane starsze osoby, siedzące przed kamerą i opowiadające swoje niesamowite historie. Możemy przyjrzeć się ich twarzom, posłuchać ich głosu i chyba w tym tkwi magia. Sama osobiście mam wrażenie, jakby to moi dziadkowie opowiadali o swoich przeżyciach. Warto jednak słuchać tych nagrań z uwagą i skupieniem, najlepiej wieczorem, z kubkiem gorącej herbaty. Ma to swojego rodzaju klimat. Może wam się wydawać, że takie nagrania będą was nudzić, bo cały czas widzicie tylko tą osobę. Jednak dzięki temu ten głos nie jest bezpański, możecie zobaczyć emocje na ich twarzach, poczuć swego rodzaju więź z nimi. Moim zdaniem to absolutny mus dla dzisiejszego pokolenia, musimy wysłuchać świadectwa tych osób, aby ustrzec się przed podobnym losem w przyszłości.

6. Muzyka

Na koniec postanowiłam polecić wam kilka utworów, które ostatnio umilają mi czas.

Pierwsza na pulpit idzie brytyjska piosenkarka Izzu Bizzu:

Clean Bandit:
The Chainsmokers & Coldplay:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz