sobota, 6 maja 2017

Szczęście!

Ankara ciekawe miejsca


Dzisiejszy post będzie troszeczkę inny od pozostałych, bo dotyczy tematu bycia szczęśliwym. Oczywiście, każdy z nas ma zupełnie inną definicję szczęścia, jednak myślę, że mamy pewien wspólny punkt. I to właśnie o tym punkcie dzisiaj napiszę.

Lubię obserwować ludzi. Ich zachowania, reakcje, język ciała, mowę, a nawet sposób ubierania się. Z tego wszystkiego można wyczytać bardzo wiele o człowieku. Dowiedzieć się czegoś, co on sam nie chciałby nikomu zdradzić. Jako, że byłam dość spokojnym i momentami wycofanym dzieckiem, to już od najmłodszych lat oddawałam się obserwacji otoczenia. W moim życiu przewinęło się wielu, różnych ludzi. Byli ci mądrzy i ci głupi, dusze towarzystwa jak i outsiderzy, politycy, lekarze, nauczyciele, matki, mężowie itd. Jednak mnie najbardziej interesowało to, że wszystkich ludzi, niezależnie od tego kim są, można zakwalifikować do jednej z dwóch grup: szczęśliwych i nieszczęśliwych. No i tu pojawia się kluczowe pytanie. Jak to możliwe, że osoba, mająca bardzo dobrą pracę, rodzinę, wielu przyjaciół może być człowiekiem nieszczęśliwym, a szczęśliwą może być osoba, która nie żyje w luksusie, nie stać ją na comiesięczne zakupy odzieżowe, nie stać ją na samochód, żyje według przysłowiowego "od pierwszego do pierwszego", nie jest otoczona gronem przyjaciół itp? Oczywiście pomijam już tutaj podstawowe potrzeby, które mają niewątpliwie ogromny wpływ na poczucie szczęścia. Chciałabym raczej nawiązać do potrzeb wyższych, czyli przynależności, szacunku i realizacji.

związek z Turkiem


Każdy z nas dorasta w podobnym środowisku. W społeczeństwie panują pewne stałe przekonania i wartości. Zwykle, nie zwracamy na to swojej uwagi. Ale jakby się tak chwilę dłużej zastanowić... Mamy określony i narzucony przez Ministerstwo Edukacji program nauczania, którego zamysłem jest, nic innego, jak zrównanie masy ludzi do jednego poziomu. Mamy pewne wzorce pozytywnych i pożądanych zachowań, ale mamy także... stały i podobno uniwersalny przepis na szczęście. Trzeba się pilnie uczyć, skończyć super studia, znaleźć dobrze płatną pracę, założyć rodzinę, spłodzić syna, wybudować dom, posadzić drzewo itd. Czyżby? Przecież podobno każdy z nas ma swój własny przepis na szczęście, a jak przychodzi co do czego to wszyscy oczekują od nas życia w schematach. I dochodzimy do sedna problemu.

Nasz świat to jeden, wielki i popaprany świat schematów. I te schematy nie są nam narzucane tylko przez świat zewnętrzny. To często my sami sobie narzucamy określony schemat życia, uznając go za jedyny i właściwy. Wszelkie odstępstwa są niedopuszczalne i niemile widziane. Mamy takie utarte przekonanie, że skoro innych to czyni szczęśliwymi, to nas też musi. W tych całych schematach stajemy się klonami. Część z nas ma tego farta, że przypisany schemat czyni ich na prawdę szczęśliwymi. Inni wręcz przeciwnie. Są nieszczęśliwi i często sfrustrowani życiem. Pytanie więc czemu tak chętnie dopasowujemy się w uniwersalne ramy?

psia przyjaźń


W życiu chodzi o jedną, jedyną rzecz...Uwaga! Teraz napiszę główną tajemnicę i przepis na to jak być szczęśliwym. (Werble proszę!) Żyj w zgodzie ze sobą! (Tak, wiem, nie jestem odkrywcą, a może jednak jestem..?) Chodzi o to, żebyśmy byli szczerzy, ale nie przed innymi, bo to jest zbyt łatwe. Powinniśmy być szczerzy przed samym sobą. Powinniśmy sami sobie odpowiedzieć: czy jestem tak na prawdę szczęśliwa/szczęśliwy? A jeżeli nie, to co by nas uszczęśliwiło?
Nie warto tracić swojego życia w dopasowywanie się w schematy. Nie warto przejmować się co ludzie powiedzą. A powiedzą, zaufaj mi, Powiedzą i to bardzo dużo. Będą krytykować, pisać czarne scenariusze. Będą się też czuć w obowiązku dawania Ci dobrych rad. Olej ich! W życiu każdy z nas powinien być po części egoistą. To Ty masz być dla siebie najważniejszy. Świat jest ogromny i kolorowy. Dla każdego z nas jest w nim miejsce. Bycie innym to nie zbrodnia. Bycie innym, to bycie kolorowym. Nie bój się więc żyć według określonego planu. Nie chcesz iść na studia? Super! A może chcesz studiować filozofie? Świetnie. Chciałbyś rzucić wszystko, spakować się w jeden plecak i zostać nomadem? Prze kozacko! Nie bój się bycia sobą, bądź odważny. Zaoferuj światu siebie samego. Wtedy tak na prawdę zaczniesz być szczęśliwym człowiekiem. Mało tego. Zaczniesz przyciągać szczęście i podobnych do Ciebie ludzi. Życie nabierze barw. A ludzie? Zawsze znajdzie się jakaś maruda w towarzystwie, która będzie próbowała popsuć całą zabawę. Moim zdaniem tylko ludzie sfrustrowani poczuciem własnego nieszczęścia, bez odwagi do szczerości przed samym sobą, starają się podciąć innym skrzydła. To takim osobom przeszkadzają ludzie inni, radośni i uśmiechnięci.

autoportret aparat


A skąd to wszystko wywnioskowałam? Z własnych doświadczeń. Nigdy nie lubiłam wpisywać się w jakieś schematy, nigdy nie lubiłam się dostosowywać pod czyjeś widzi mi się. Zawsze miałam w sobie wrodzoną odrobinę buntu i zostało mi tak do teraz. :) Uważam, że życie jest za krótkie na robienie czegoś, na co nie mamy ochoty. Sama sobie układam życie, sama piszę jego scenariusz. Czas zweryfikował przyjaźnie i znajomości. Żadnej utraconej po drodze nie żałuje. Przez cały czas dorastania dojrzewała we mnie ta świadomość potrzeby bycia sobą. Czasami obawiałam się mówić o jakiś rzeczach na głos, bo zastanawiałam się co ludzie pomyślą. Jednak jakiś czas temu znalazłam w sobie odwagę do bycia w pełni sobą, nie tylko przed światem zewnętrznym, ale przed samą sobą. Nie jestem idealna, nie wszyscy mnie muszą lubić, ale co z tego?! Chcę być dumna z tego jaka jestem, chcę robić to na co mam ochotę i przyciągać tym inne osoby, podobne do mnie. Dobrze mi samej ze sobą, akceptuje swoje lepsze i gorsze strony.  Jestem dumna z tego kim jestem i w jakim miejscu obecnie się znajduję. Jednak co najważniejsze, nie stoję w miejscu, rozwijam się, bo staram się być najlepszą wersją samej siebie. I myślę, że z tą myślą was zostawię.

PS Nie aspiruje to zostania jakimś coachem motywacyjnym, absolutnie nie! Ten post to taka mała sterta moich ostatnich przemyśleń i rozważań, które postanowiłam z siebie wyrzucić.

1 komentarz:

  1. Szczęście jest najważniejsze. W większym stopniu zależy od tego, jak postrzegamy ludzi, wydarzenia, a w mniejszym stopniu od realnej sytuacji. Bardzo ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń