niedziela, 27 sierpnia 2017

Bazary tureckie

bazar
Kapalı carşı w Kahramaraş

Bazary w Turcji to jeden z głównych i stałych elementów atrakcji turystycznej. Nie ma praktycznie miasta, w którym nie znajdziemy bazaru. Znowu dla Turków to jedynie szara codzienność i oczywista oczywistość. Przyznać muszę, że uwielbiam ten nieograniczony dostęp do świeżych owoców i warzyw w super cenach. Już tak wsiąknęłam w kulturę bazarów, że nie wyobrażam sobie bez nich życia w Turcji.


lizaki
Pan robiący lizaki

Bazary w Turcji praktycznie wszędzie wyglądają tak samo. W małych miastach jest jeden taki bazar, natomiast w większych takie bazary można znaleźć praktycznie codziennie. Każdego dnia zmienia się tylko miejsce, bo są one organizowane w różnych dzielnicach, tak aby każdy mieszkaniec miasta mógł przynajmniej raz w tygodniu udać się na zakupy. Zwykle sprzedawca rozkładają się na jakimś placu lub parkingu. Zdarzają się także bazary na ulicach, co oczywiście utrudnia ruch drogowy, ale tym się w Turcji nie przejmują. :)

turecki bazar
Kapalı carşı w Kahramaraş

pazar
Przyprawy


Na bazarach znajdziemy nie tylko owoce i warzywa (którymi sprzedawcy częstują zachęcając do kupna), często możemy kupić ekologiczne jaja, oliwę z oliwek, przecier pomidorowy i wiele innych smakowitości. Znajdziemy tam także różne przedmioty użytku codziennego, od ręczników i obrusów, poprzez ubrania, obuwie, kończąc na pięknych rękodziełach.

bazar w Turcji
Ręcznie wyroby, między innymi cynowe kociołki do zaparzania tureckiej kawy


Istnieje jedna podstawowa zasada panująca na bazarach. Trzeba się targować. W sumie zasada ta panuje wszędzie. Turcy to naród kochający się w targowaniu. Niestety ja umiejętności tej nie posiadam, zresztą nawet nie próbuję, to robota dla męża.

bazar w czterdziestu łyżek w Tarsus
Kapalı carşı w Tarsus 

Zdecydowanie i jednogłośnie moje serce skradły tzn. kapalı carşı. Są to pięknie ulokowane bazary, gdzie głównie przeważają rękodzieła. Jednak nie znajdziemy je we wszystkich miastach. Osobiście moim ulubionym jest ten z Kahramaraş, na który muszę obowiązkowo udać się podczas każdej wizyty w tym mieście. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że ci z was, którzy są fanami Harrego Pottera, podobnie jak ja, zdecydowanie powinni odwiedzić kapalı carşı w Kahramaraş. To od tamtejszych szewców kupiono obuwie dla aktorów z HP. Oczywistą oczywistością jest to, że takie buty musiałam kupić i ja (przy okazji kupiłam też torebkę, jak szaleć to szaleć :P). Osobiście jestem miłośniczką takich skarbów i myślę, że to właśnie na takich bazarach powinniśmy szukać pamiątek z Turcji, zamiast na stoiskach typowo turystycznych.

bazar w Kahramanmaras
Tradycyjne buty (właśnie takie zostały kupione do filmu Harry Potter)

pamiątki turcja
Breloczek bucików




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz