sobota, 7 października 2017

5 najciekawszych tematów do rozmów w Turcji

turecka herbata


Dzisiejszy wpis dotyczy tego, co Turcy kochają robić najbardziej, a mianowicie rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Pojawia się tylko pytanie: o czym oni lubią dyskutować? Być może w najbliższym czasie lecicie do Turcji, albo po prostu ciekawi was Turcja i jej mieszkańcy, więc ten wpis podpowie wam 5 sprawdzonych tematów do rozmów z Turkami. Gotowi? Zaczynamy!


1. Piłka nożna
Turcy kochają grać w piłkę nożną, oglądać piłkę nożna i rozmawiać o piłce nożnej. Płeć tutaj nie gra roli, bo panie w kibicowaniu wcale nie ustępują panom. Jest to sport narodowy Turcji, oglądany namiętnie. Najlepszy sposób na spędzenie wieczoru ze znajomymi? Dobry mecz ulubionej drużyny i herbata w komplecie. Sukces murowany. Istnieją jednak pewne podziały związane oczywiście z drużynami piłkarskimi. Jest to dla wielu Turków sprawa honorowa. W Turcji klubu piłkarskiego się nie wybiera, rodzisz się z wyrytą na sercu nazwą klubu. Najbardziej popularne kluby to Fenerbahçe, Galatasaray i Beşiktaş. Mój mąż jest Fenerbahçe, więc siłą rzeczy oboje jesteśmy sarı, laçıvert (żółty, granatowy), a nasze potencjalne dzieci będą kultywować tą tradycje. W każdym razie to, że ktoś z naszych znajomych nie podziela miłości do naszego klubu, nie czyni go wbrew pozorom wrogiem numer jeden. Nie ma to tak na prawdę żadnego znaczenia. Dalej się przyjaźnimy, a mecze naszych klubów oglądamy wspólnie, dokuczając i przedrzeźniając się wzajemnie. :)

2. Polityka
Jeżeli nie wiesz jak przerwać krępującą ciszę podczas pierwszego spotkania (albo w windzie ;P) zapytaj swojego tureckiego rozmówcę o poglądy polityczne. Zagorzała dyskusja gwarantowana. Przy okazji możesz posłuchać trochę o historii Turcji, no dobra, może nie trochę a wiele. Gdybanie na obecne tematy polityczne są również obowiązkowe. Zresztą Turcy często zadają sobie nawzajem pytanie o to jaką partię wspierają. Trochę przypomina mi to rozmowy o piłce nożnej. Politycznym tematem numer jeden jest także od dłuższego czasu sprawa nieudanego zamachu stanu. Wszelkie teorie spiskowe mile widziane.

3. Złoto i pieniądze
Turcy to naród bezpośredni. Nie ma tutaj miejsca na jakieś tam konwenanse. Jako, że lubią się targować, lubią przeceny i okazje, a na ślubach przyglądają się dokładnie ile bransolet wisi na rękach panny młodej to jasnym jest, że ten temat jest jednym z ich ulubionych. Pytania typu: ile pieniędzy i złota zebraliście na ślubie? Ile zarabiasz? Ile kosztował twój samochód? Masz kredyt? A na ile wziąłeś? Jak wysoka jest rata? A twoja żona to ile zarabia? Itd są na porządku dziennym. Turcy robią to bez krępacji. Cóż, Turek istota praktyczna, która wie, że może pieniądze szczęścia nie dają... a nie, co ja plotę! Dają, dają!

4. Kilogramy
Nie zdziw się jeżeli usłyszysz od kogoś stwierdzenie: kilo almışsın (przytyłeś/aś) lub (opcja lepsza) kilo vermışsın (schudłeś/aś). Turcy to naród, który uwielbia obserwować sylwetkę innych osób i wnikliwym wzrokiem badać wagę. O ile stwierdzenie o schudnięciu może połechtać nasze ego, to już chyba nie fajnie jest usłyszeć tą drugą opcję, prawda? Nie przejmuj się jednak, mi już nie raz próbowano wmówić przybranie na wadze, bezskutecznie. Waga jaka była taka jest :P. Jeżeli natomiast na prawdę chudniesz to zostaniesz zasypany pytaniami o to jak tego dokonałeś. Spróbuj tylko powiedzieć, że przeszłeś na weganizm i uprawiasz sport, to zszokujesz tym znajomych. Dieta w Turcji polega zwykle na niejedzeniu chleba i niesłodzeniu herbaty. :) Jest tylko jeden wyjątek, w którym mile widziany jest przyrost na wadze. Tyczy się to panów, którzy niedawno zmienili stan cywilny na żonaty. Wtedy nabrane kilogramy świadczą o tym, że żona bardzo dobrze dba o swojego męża.

5. Tureckie seriale
Tak samo jak długie potrafią być seriale tureckie, tak samo długo mogą trwać rozmowy na ich temat. To nic, że straciłeś 3 godziny ze swojego życia na obejrzenie przewidywalnej opery mydlanej. Trzeba ją jeszcze przedyskutować i przeanalizować ze znajomymi. Wśród ogromnej oferty serwowanej codziennie przez turecką telewizję każdy znajdzie coś dla siebie. Turcy próbują także robić swoje wersje zagranicznych seriali. Podobno zrobiono turecką wersję serialu Shameless... aż strach pomyśleć co tam będzie się działo. Osobiście lubię tylko Wspaniałe Stulecie z Hürrem oraz Ezel. Reszta jest dla mnie nie do przejścia. Jeśli jednak pałasz miłością do tureckich seriali z pewnością znajdziesz wspólny język z Turkami.


I to koniec mojego krótkiego poradnika rozmów z Turkami. Proszę aby absolutnie nie brać wszystkiego na poważnie. Wszystko to co napisałam wynika z obserwacji wielu ludzi, z którymi miałam okazję rozmawiać. Starałam się przedstawić to w sposób lekki i humorystyczny. Spostrzeżenia moje skonfrontowałam dla pewności z opinią męża - rodowitego Turka z krwi i kości, który sam z uśmiechem przyznał mi racje. :) Mam nadzieję, że nie straszne już wam będą rozmowy w tureckim towarzystwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz